wpisał: j.b. (2012-01-31)

Komunikaty w sprawie Adama Słomki:

 

31.01.12   g. 13 07

Szanowni Panstwo!

Przesylam aktualny sklad krajowego Komitetu Obrony Sprawiedliwości. Sklady lokalnych KOS-ów podadzą lokalni koordynatorzy. Przypominam, że KOS to otwarta, obywatelska struktura - na ksztalt pospolitego ruszenia obywateli. Celem KOS jest obecnie obrona niesprawiedliwie aresztowanego ADama Slomki, a w szerszej perspektywie - walka z patologiami w tzw.  "wymiarze sprawiedliwości"  - sądach i prokuraturze.

Krdynalną zasadą takiego dzialania jest jego otwartość, w zw. z czym zdecydowanie nikt nie ma prawa wypowiadać się w  sprawach, ktore przekraczają zakres naszego dzialania i cele, ktore sobie wyznaczylismy w imieniu calosci.

W obecnej fazie akcji - na podstawie naszych wspolnych ustaleń  z Adamem Słomką, Kornelem Morawieckim i osobami, ktore zainicjowaly akcję koordynuje ją ja - Janusz Sanocki (602-397-455), a w moim zastępstwie - Zygmunt Miernik (505-770-567).

Ponieważ nasze dzialanie nabrało rozmachu, ujawniliśmy swoje nazwisko i rozpoczęliśmy szeroko zakrojoną akcję społeczną, musimy zachować ostrożność i rzetelność.

Janusz Sanocki

602-397-455

 

 31.01.12   g. 14 24

 

 

Zgodnie z informacją jaką uzyskaliśmy od dyrektora ZK na Rakowieckiej p. Kornatowskiego (po interwencji Centralnego Zarządu Służby Więziennej -wcześniej funkcjonariusze odmawiali udzielenie jakiejkolwiek informacji) wynika, że Adam Słomka zostanie zwolniony w czwartek 2 lutego. Opuści więzienie najpóźniej do godziny  14.

Wczoraj od jednego z sędziów Sądu Okręgowego otrzymaliśmy informację, że Adam wyjdzie w środę. Była to jednak - jak się dzisiaj okazało - informacja błedną. Sąd Okręgowy (sędzia Małek) we wtorek potwierdził, że Adam Slomka wychodzi w czwartek.

W tej sytuacji akcja trwa nadal.

Janusz Sanocki

tel. 602-397-455

wpisał: j.b. (2012-01-31)
Kolejne protesty w sprawie Adama Słomki

Witam.
    Wysyłam zgodnie z ustaleniami materiał z dzisiejszej pikiety przed Sądem Rejonowym w Tucholi.
    W pikiecie uczestniczyli: Andrzej Ikert, Andrzej Bykowski i Roman Świnka. Pikieta trwała od godziny 14.00 do 15.20
    Czas trwania skrócony z uwagi na mróz (-10).
    Informacja o pikiecie ukaże się też w lokalnej gazecie "Tygodnik Tucholski" - adres www gazety to:  tygodnik.pl
    Pozdrawiam
    Andrzej Ikert






W Warszawie trwa protest członków Komitetu Obrony Sprawiedliwości przeciwko aresztowaniu opozycjonisty Adama Słomki oraz przeciwko patologii polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Protesty polegające na pikietach i manifestacjach odbyły sę także w Opolu, Krakowie, Katowicach, Chojnicach, Tucholi. W tych miastach zorganizowały je zawiązane po aresztowaniu Słomki lokalne Komitety Obrony Sprawiedliwości. Podobne komitety organizują się w  Częstochowie, Koszalinie i Biłgoraju.

Protestujący w Warszawie codziennie przez godzinę pikietują więzienie na Rakowieckiej w Warszawie, gdzie przetrzymywany jest Słomka, a w lokalu przy ul. Wspólnej 61/105 trwa od 8 dni głodówka. W głodówce uczestniczą: Janusz Sanocki, Zygmunt Miernik, Sławomir Kropisz, Gunter Baran i Halina Spasowska. Głodówka zostanie zakończona po uwolnieniu Słomki.

Wg  informacji przekazanej przez sędziego Sądu Okręgu w Warszaiwe -  Wojciecha Małka - Adam Słomka zostanie zwolniony z aresztu w środę 1 lutego. Z kolei funkcjonariusze Zakładu Karnego przy ul. Rakowieckiej poinformowali, że zwolnienia aresztantów odbywają się w godzinach 12.00-14.00.

Uczestnicy warszawskiego protestu zapowiadają na środę 1 lutego pikietę pod więzieniem na Rakowieckiej właśnie w tych godzinach.

Organizatorzy Komitetu Obrony Sprawiedliwości zapowiadają obronę osób krzywdzonych przez sądy i walkę o oczyszczenie polskiego "wymiaru sprawiedliwości" z licznych patologii.

Janusz Sanocki

koordynator Komitetu Obrony Sprawiedliwości, tel. 602-397-455

Jacek Bezeg (2012-01-26)

NIE!  DLA  ACTA!!  - demonstracja w Opolu

Powiada ludowe przysłowie, że "lepiej późno niż wcale", ale i "co się odwlecze to nie uciecze". Wreszcie coś udało się naszemu ulubionemu premierowi. Wreszcie udało mu się trafic do serc swojego ulubionego elektoratu czyli "młodych, dobrze wykształconych, z wielkich miast". Można nawet powiedzieć, że trafił ich prosto w serce. Do tej pory tylko "kibole" chcieli mu rząd obalić, ku uciesze "starych, nie wykształconych, z małych miasteczek i wsi"oraz prawicowych "oszołomów" i innych "moherów".

 


Nawet w Opolu odbyła się całkiem spora demonstracja pod tym bardzo prostym hasłem NIE DLA ACTA!! W dniu kiedy z samego ranka w Tokio "nasza" pani ambasador z upoważnienia Donka (Staram się być nowoczesny, a właściwie "trendy") ten dokument podpisała. Wcześniej jakoś się ci wykształceni zebrać nie potrafili, no ale "lepiej ..."  Nie tylko teraz, ale już dawno jest "po herbacie" jak udowadnia ktoś ukryty pod psudonimem Aleksander Ścios na swojej stronie http://bezdekretu.blogspot.com/2012/01/kto-zastawia-sieci.html Lecz kto by tam wnikał w takie szczegóły. Ktoś ukrty pod pseudonimem Anonimus zarządził wyjść na ulice teraz, to wyszli teraz.

 


Niektóre ich transparenty w całkiem dowcipny sposób ukazywały co się stanie z przekazem informacji, kiedy już wszystkie te prawa i przepisy, tak ciężko wypracowane przez naszych parlamentarzystów (i inne skromnie pracujące w ukrycu osoby) zostaną w życie wcielone. Oj, nie będzie nam wtedy do śmiechu, nie. Więc śmiejmy się póki możemy.

 


Autorzy tego tekstu są zbytnimi optymistami. Wydaje im się, że pan premier się po prostu pomylił. Chciał dobrze, ale jakoś mu nie wyszło. Kochani, trochę racji macie. Pan premier cały czas chce dobrze. Tylko przyjrzyjcie się dokładniej jego działaniom i odpowiedzcie sobie sami na proste pytanie: Komu ma być dobrze w wyniku jego akcji? W czyim interesie działa? O czyje dobro się cały czas stara? 

 


Były też widoczne teksty świadczące o bardzo głębokim przemyśleniu całej sytuacji. To optymistyczne, że są wśród młodych ludzi osoby, które chciałoby się widzieć w naszych przyszłych elitach intelektualnych. To wielka nadzieja w sytuacji kiedy procesy kształcenia i wychowania ustawione są tak, aby mieć naród posłuszny i nie myślacy. To wielka nadzieja w sytuacji gdy w przeważającej części mamy tylko elity "nasze". Może kiedyś to się zmieni.

 


Działania demonstrantów były wszechstronne. Nie tylko nieśli hasła, wykrzykiwali je, ale i zaopatrzyli okoliczne słupy w ulotki i broszurki pouczające o konsekwencjach dopiero co przyjętej przez nasze władze umowy. Szkoda, że to wszystko ma miejsce dopiero teraz. Czy można jeszcze zapobiec jego wejściu w zycie? Anonimus się spóźnił przypadkowo czy celowo? Szkoda, że nie mamy własnego rozumu.

 


Kiedy już część demonstrujacych się rozeszła udało mi się dostać w miejsce z którego zrobiłem zdjęcie pozwalające odpowiedzieć na ważne pytanie. Ilu ich było? Proszę sobie fotkę powiększyć. Policzyć główki i pomnożyć przez dwa. Można też przeczytać co podają "merdia" i pomnożyć przez dziesięć. Chyba wyjdzie tyle samo.

  I jeszcze coś optymistycznego. Na koniec odśpiewano polski hymn. A niektórzy mówią, że młodzi nie umieją śpiewać i dlatego rapują.

Jacek Bezeg (2012-01-25)

Dziś, 25 stycznia o godzinie 11.00,

 


 

przed siedzibą Sądu Okręgowego w Opolu przy pl. Daszyńskiego odbyła się pikieta pod hasłem UWOLNIĆ ADAMA SŁOMKĘ. Zorganizował ją zawiązany wczoraj Opolski Komitet Obrony Sprawiedliwości. Jest to grupa osób reprezentujących rozmaite stowarzyszenia i organizacje. Rozumieją oni bardzo dobrze, że za zorganizowanie "zbrojnej grupy o charakterze przestępczym" (*), która następnie wprowadziła stan wojenny na terenie naszego kraju musi być poniesiona jakaś kara. Przecież brak kary to jaskrawa zachęta dla ewentualnych naśladowców, a nikt nie chce aby to wszystko się powtórzyło.
Założycielom Komitetu nie mieści się jednak w głowach to, że trzeba było zamknąć z wyżej opisanych powodów  Adama Słomkę. Nie rozumieją oni, że nie można zbyt surowo karać tak wysoko postawionych osób jak Czesław Kiszczak, czy Wojciech Jaruzelski. A przecież jak każdy, tak i Sąd zna po prostu swoje ograniczenia. Trzeba zrozumieć "Wysoką Sprawiedliwość" Jeśli przez tyle lat pracował on nad sprawą tak poważną, jak zamach na cały naród, to z całą pewnością odczuwa silną potrzebę wydania jakiegoś bardzo surowego wyroku, a tu nie można. Dlatego, skoro pan Adam był tak uprzejmy, że się w tym trudnym momencie zestresowanemu sądowi nawinął, to musiało się tak stać jak się stało. Na kimś się to wszystko musiało rozładować. Miał szczęście, że kara śmierci leży już tylko w kompetencjach "nieznanych sprawców", a nie "wymiaru sprawiedliwości", bo mogło być dużo gorzej.

 

 


Z  powodu opisanego braku zrozumienia dla sądu w Warszawie odbyła się pikieta przed sądem w Opolu. Na szczęście  większość obywateli naszego miasta zrozumienie dla sądu posiada i do demonstracji się nie przyłączyła. Dzięki temu organizatorzy unikną losu posła Jakiego, co to myślał, że bez odpowiednich uzgodnień można sobie składać kwiaty pod pomnikiem, palić znicze, czy nawet przemawiać i śpiewać piosenki. Można, ale pod warunkiem, że to robi mała grupka, nie więcej niż 15 osób. Jak przyjdzie 16 osoba, a nie ma się odpowiednich papierów, to trzeba delikatnie, ale stanowczo poprosić aby sobie poszła, albo przynajmniej stanęła trochę dalej. Jak się to robi widać na zdjęciach.
Widać też na nich przedstawicieli: Stowarzyszenia "Obywatele przeciw Bezprawiu", Klubu "Gazety Polskiej", ONR i OSPN.


(*) -  cytat z wyroku w sprawie sprawców stanu wojennego

Jerzy Łysiak (2012-01-24)

Konferencja prasowa w Opolu 23.01.2012

 


Na konferencji przekazano następujące oświadczenie:

 

       Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej, Stowarzyszenia  „Przeciw Bezprawiu Sądów i Prokuratur”, działacze Klubu Gazety Polskiej, środowisko więźniów politycznych stanu wojennego oburzone wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 12.01.2012 . w sprawie sprawców wprowadzenia w 1981 roku stanu wojennego protestują przeciwko uwięzieniu znanego niepodległościowego działacza i więźnia politycznego Adama Słomki za publiczne wystąpienie przeciwko hańbiącemu wymiar sprawiedliwości wyrokowi, który de facto uwolnił od realnej odpowiedzialności kierowniczych sprawców i zbrodniarzy odpowiedzialnych za represje policyjno-wojskowe i zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu. Jedyną osobą, która odbywa karę w związku z procesem zbrodniarzy jest Adam Słomka, aresztowany na 14 dni za zakłócenie ogłoszenia wyroku.


     Wyrok ten ogłoszony po 31 latach od wprowadzenia stanu wojennego jest świadectwem obłudy i zakłamania tzw. wymiaru sprawiedliwości III RP,  w której od okrągłego stołu upowszechniono atmosferę tolerancji dla komunistycznych kolaborantów i zbrodniarzy, którzy stali się partnerami porozumienia umożliwiającego im zachowanie  uprzywilejowanych pozycji w państwie. III RP pozwoliła im nie tylko zachowanie czołowych pozycji, udział w polityce i życiu społeczno- gospodarczym, ale również moralne uwolnienie od odpowiedzialności za popełnione zbrodnie i bezkarność. Groteskowe orzeczenie po ciągnącym się przez całe lata procesie  odpowiada bardziej  pospolitemu przestępstwu o niewielkiej szkodliwości społecznej, niż zbrodni przeciwko narodowi, która  naraziła wiele tysięcy Polaków na wieloletnie represje, straty materialne, emigrację, w tym wiele osób na utratę zdrowia i życia, która kwalifikuje się na zbrodnie główną – zdradę ojczyzny wobec sowieckiego okupanta.


    Wyrok uznający z jednej strony sprawców stanu wojennego za zbrojna grupę o charakterze przestępczym, paradoksalnie uwolnił  ją od rzeczywistych konsekwencji popełnionej zbrodni, zaś nakazał aresztować ofiarę  grupy przestępczej. Tak haniebny i obrażający poczucie sprawiedliwości wyrok mógł zaistnieć wyłącznie w atmosferze tolerancji dla kłamstwa i zbrodni, w której uczestniczyły władze III RP, media i w ostatecznym rezultacie pozbawiony niezależności wymiar prawa. Atmosferę przychylności dla zbrodni i zbrodniarzy, bez której nie byłoby możliwości zawarcia porozumienia z komunistami, budowały od 1989 roku  media, w tym głównie „Gazeta Wyborcza” z jej redaktorem naczelnym Adamem Michnikiem, określające sprawców zbrodni na narodzie mianem ludzi honoru, zaś obecny prezydent III RP Bronisław Komorowski obdarowując gen. Wojciecha Jaruzelskiego zaszczytami, mianując go na członka organu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo państwa - Rady Obrony Narodowej.  

 
    Państwo, którego instytucje uwalniają zbrodniarzy i zdrajców od faktycznej odpowiedzialności za popełnione czyny i aresztuje człowieka protestującego przeciw jawnej niesprawiedliwości i będącego jednocześnie ofiarą tych zbrodni, człowiekiem szczególnie pokrzywdzonym z tytułu zabicia jego matki przez funkcjonariusza SB, jest ciałem obcym dla społeczeństwa i narodu. Wystawia sobie ono świadectwo potwierdzające założycielski mit i korzenie u których legły porozumienie z komunistycznymi zbrodniarzami, którym państwo to zapewniło bezkarność, lekceważąc jednocześnie poczucie sprawiedliwości społecznej.


   Powołany w dniu dzisiejszym, 23.01.2012 roku spośród wymienionych  środowisk, w ślad za krajowym, Opolski Komitet Obrony Sprawiedliwości domaga się natychmiastowego uwolnienia niepodległościowego działacza Adama Słomki, którego uwiezienie stoi w jawnej sprzeczności z poczuciem wspomnianej sprawiedliwości. Wzywamy  również obywateli do organizowania protestów przeciwko uwięzieniu Adama Słomki i do organizowania oporu wobec bezprawiu instytucji III RP wymierzonemu w dobro obywateli.


Opolski Komitet Obrony Sprawiedliwości
 Grzegorz Bieniarz – Klub „Gazety Polskiej” i „Solidarność 2010”,
 Tadeusz Brydak – „Obywatele przeciw Bezprawiu”,
 Jacek Bezeg – Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej,
 Jan Klisz – „Obywatele przeciw Bezprawiu”,
 Antoni Klusik – Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej,
 Jan Kołodrub – „Obywatele przeciw Bezprawiu”,
 Henryk Leśniak – „Obywatele przeciw Bezprawiu”,
 Jerzy Łysiak – Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej,
 Kazimierz Majewski – „Obywatele przeciw Bezprawiu”,
 Michał Sosna – ONR Opole,
 Ryszard Szram – Klub „Gazety Polskiej” Opole,
 Wiesław Ukleja – Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej
 Małgorzata Wielkos – Dyrektor Biura Posła Patryka Jakiego „Solidarna Polska”.

Opolski Komitet Obrony Solidarności zamierza przeprowadzić pikietę w obronie Adama Słomki przed siedzibą Sadu Okręgowego w Opolu przy Pl. Daszyńskiego we środę, 25 stycznia. Początek o godzinie 11.00.
23.01.2012
Jerzy Łysiak
Prezes OSPN

 

(2012-01-19)

Trwa postępowanie przed Sądem Rejonowym w Opolu w sprawie rejestracji Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej w Kotorzu Małym.
Sąd Rejonowy w Opolu - Wydz. Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego 21 grudnia zarejestrował komitet założycielski tej korporacji, decyzja ta oczekiwała na uprawomocnienie się. Jak już na tej  stronie informowaliśmy 10 stycznia br. wnieśliśmy do tego sądu pisma w sprawie dołączenia nas do postępowania oraz o uchylenie tego postanowienia przez sąd wyższej instancji.
Nasze działanie, jak katalizator, spowodowało wniesienie, z ta samą datą, podobnej apelacji przez Prokuraturę w Opolu, a także podobne protesty ugrupowania posła Patryka Jakiego. Informowały o tym środki masowego przekazu lokalne i krajowe, te ostatnie z pominięciem naszego Stowarzyszenia.

17 grudnia doręczono nam następujące pismo w tej sprawie:

Sygnatura OP VIII Ns Rej.KRS 7263/11/832
Numer KRS 405947
Wezwanie
dnia 12 stycznia 2012 r.
Sąd Rejonowy w Opolu VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
wzywa
OPOLSKIE STOWARZYSZENIE PAMIĘCI NARODOWEJ W OPOLU
do złożenia precyzyjnego uzasadnienia w jaki sposób sprawa wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego STOWARZYSZENIA OSÓB NARODOWOŚCI ŚLĄSKIEJ W KOTÓRZU MAŁYM dotyczy celów statutowych OPOLSKIE STOWARZYSZENIE PAMIĘCI NARODOWEJ W OPOLU oraz wykazania że wynik postępowania o wpis STOWARZYSZENIA OSÓB NARODOWOŚCI ŚLĄSKIEJ W KOTÓRZU MAŁYM dotyczy praw OPOLSKIEGO STOWARZYSZENIA PAMIĘCI NARODOWEJ W OPOLU
w terminie 7 dni pod rygorem oddalenia wniosku o dopuszczenie do udziału w sprawie.
Sędzia SO w SR Irena Majcher
(pieczęć okrągła
z Godłem Państwa i napisem w otoku:)

SĄD REJONOWY W OPOLU
(pieczątka:)
Na oryginale właściwy podpis
Zgodność z oryginałem stwierdza
Starszy sekretarz sądowy
(--)  Łucja Zwierzyna
Dołączono pasek papieru z tekstem:
„Na powyższe postanowienie zażalenie nie przysługuje.”

Niezwłocznie zatem uzupełniliśmy nasze stanowisko przesyłając do Sądu uzasadnienie uzupełniające tej tresci:

Sygnatura OP VIII Ns Rej.KRS 7263/11/832
Opole, dnia 18 stycznia 2012 r.
Sąd Rejonowy w Opolu
VIII Wydział Gospodarczy
Krajowego Rejestru Sądowego
45-359 Opole, ul. Plebiscytowa 3a

Uczestnik:
Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej
Opole, ul. Luboszycka 1a/2
Szersze precyzyjne uzasadnienie wniosku
o dopuszczenie do udziału w postępowaniu

sporządzone na wezwanie Sądu datowane 12.01.2012, doręczone 17.01.2012 r.

Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej w zwięzłej preambule Statutu określa swoje fundamentalne cele statutowe w słowach: „Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej wywodzi się z nurtów niepodległościowych i demokratycznych Polski i działa na rzecz tych wartości.”

Zawarta w tej formule szeroko pojęta idea niepodległości państwa polskiego i czynnej jej realizacji w postaci udziału Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej w życiu społecznym określona w pkt 4   par. 5 Rozdz. II Statutu stawia Stowarzyszenie nasze w szeregu organizacji państwowotwórczych, które z racji przyjętych na siebie zobowiązań i zadań statutowych stoi na straży niepodległości państwowej i występuje w jej obronie w przypadku zjawisk i działań w nią wymierzonych.

Określenie członków Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej w Kotorzu Małym jako przynależnych do odrębnej grupy narodowościowej stwarza niesłychanie groźny dla niepodległego bytu państwa polskiego precedens, który umożliwiłby, wbrew historycznym, społecznym i etnicznym relacjom, stworzenie fikcyjnego bytu i traktowanie w rozumieniu prawa międzynarodowego Ślązaków jako odrębnej nacji, a Śląska jako odrębnego terytorialnie i politycznie organizmu społecznego, a w następnej kolejności i państwowego. Zalegalizowana prawnym zapisem nowa narodowość stworzyłaby wyłom, przypominający formalnie wyodrębnienie w nieodległej przeszłości  na terenie Europy Kosowa jako odrębnego organizmu państwowego. Akt taki otworzyłby drogę do realnego niebezpieczeństwa dla całości bytu państwowego Polski, co mieści się w szerszym pojęciu niepodległości państwa polskiego, oderwania Śląska od Rzeczypospolitej, a w przyszłości dowolnych innych regionów państwa polskiego, pod pretekstem niedopuszczalnego i zupełnie dowolnego traktowania przez Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej w Kotorzu Małym  pojęcia narodu i wynikającego zeń wprost pojęcia narodowości.

Wpis do Krajowego Rejestru Sądowego stowarzyszenia pod nazwą Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej w Kotorzu Małym w sposób bezpośredni nie tylko dotyczy fundamentalnych celów i statutowych zadań Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej, ale także bezpośrednio zagraża tej przewodniej wartości stanowiącej cel naszego Stowarzyszenia.

Obecny wynik postępowania o wpis Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej w Kotorzu Małym do Krajowego Rejestru Sądowego narusza zatem prawa obywateli państwa polskiego do integralności i niepodległości państwa polskiego traktowanego jako całość, zaś w szczególności narusza prawo Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej, które cel ten ma zapisany w swoim Statucie i potwierdzony prawem w postaci prawomocnego uznania Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej za stowarzyszenie działające zgodnie z polskim prawem.

Za Zarząd OSPN członkowie Zarządu:
Jerzy Łysiak
Wiesław Ukleja

Teraz czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

wpisał j.b. (2012-01-18)
W SPRAWIE WĘGIERSKIEJ STOWARZYSZENIE TWÓRCÓW DLA RZECZYPOSPOLITEJ OŚWIADCZA:

Nie pierwszy raz w dziejach Węgry stają się dla Polaków źródłem otuchy i inspiracji. Odważnie podjęty przez nich wysiłek wyzwolenia się z krępujących uzależnień wewnętrznych i zewnętrznych budzi nasz podziw. Zawarte w preambule nowej węgierskiej konstytucji odniesienia do ich ponad tysiącletniej tradycji kultury politycznej są wyrazem także i naszej tęsknoty za suwerennym i praworządnym państwem opartym na uznaniu zasad fundamentalnych dla cywilizacji europejskiej.
Protekcjonalny ton, połajanki, a nawet szantaż i otwarte groźby wobec prawowitego rządu Węgier są dla nas nie do przyjęcia. Antywęgierską histerię i kampanię propagandową traktujemy jako wymierzone w wartości także i nam bliskie. Pojawiające się w komentarzach i deklaracjach politycznych niedwuznaczne wezwania do ingerencji w wewnętrzne sprawy Węgier budzą nasze  zaniepokojenie.
Wobec podjętych wyzwań i nadchodzących zagrożeń chcemy być z Węgrami solidarni. Jak proszą o to w swojej  pięknej preambule: niechaj im Bóg błogosławi - a Święta Jadwiga Andegaweńska, Szent Hedvig, Santa Hedvigis filia regis Ungarie et Polonie niech się za nimi i za nami wstawia.

Zarząd Stowarzyszenia
Twórców dla Rzeczypospolitej

wpisał j.b. (2012-01-17)
Tekst oświadczenia reżysera Jerzego Zalewskiego w sprawie 
sytuacji filmu "Historia Roja" odczytanego w dniu 14.01.2012. 
w klubie "Hybrydy" w Warszawie w czasie panelu "Polska - "kondominium",
 stan europejski czy wolna Rzeczpospolita?"  organizowanego przez 
Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczpospolitej
wpisał j.b. (2012-01-13)
                                Opole, 9.01.2012r.

                Sąd Okręgowy
                Wydział I Cywilny
                w Opolu      
 
                    za pośrednictwem
                Sądu Rejonowego
                Wydział VII KRS
                w Opolu

dot.nr 7263/11/832 Sądu Rejonowego w Opolu
 
                            Wnoszący Apelację:
                Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej w Opolu
                Adres do doręczeń : Jerzy Łysiak
                                  
46 020 Czarnowąsy
                                   Ul.Eichendorffa 5

                Uczestnicy:
                       1 .Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej w Kotorzu Małym 
     2.Wojewoda Opolski
3.Prokurator Rejonowy w Opolu
                (adresy stron w aktach)
                APELACJA

W imieniu stowarzyszenia zarejestrowanego Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej – wnosimy apelację od postanowienia Sądu Rejestrowego w Opolu z dnia 21.12.2011r. sygnatura jak wyżej w przedmiocie zarejestrowania stowarzyszenia o nazwie Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej w Kotorzu Małym .
Postanowieniu temu zarzucamy naruszenie art.35 ust.2    Konstytucji RP oraz naruszenie i ominięcie rygorów art.10 ustawy z 6.01.2005r. o mniejszościach narodowych  , jak również błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą rozstrzygnięcia Sądu.
Podnosząc te zarzuty wnosimy o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku o zarejestrowania stowarzyszenia osób narodowości śląskiej. Zarazem zastrzegamy rozszerzenie polemiki w dalszym toku postępowania.

                Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem Sąd dokonał rejestracji Stowarzyszenia - wnioskodawcy o nazwie Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej.
U podstaw stanowiska Sądu – wedle ustnego uzasadnienia legło przekonanie, że :
1. Nie istnieje prawnie stanowiona definicja narodu
2. Skoro dokonano konwersji statutu rezygnując z udziału w wyborach i działalności politycznej, to rejestracja jest niesprzeczna z dotychczasowymi rozstrzygnięciami w sprawie zarejestrowania stowarzyszenia grupującego osoby narodowości śląskiej, (włącznie z negatywnym rozstrzygnięciem Trybunału w Strassburgu).

Stanowisko to w świetle stanu faktycznego, jak również przytoczonych przepisów jest pozbawione podstaw.
Istotnie nie istnieje „prawnie stanowiona” definicja narodu, jednakże definicja zawarta w ustawie o spisie powszechnym mająca zapewne zastosowanie do statystyki i opracowań demograficznych nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie.

Ze stanu faktycznego wynika bowiem jasno, że intencją wnioskodawcy jest kreowanie mniejszości narodowej i – niezależnie od lingwistycznych i semantycznych poczynań wnioskodawcy – taka intencja wyłania się ze stanowiska wnioskodawcy . Zgodnie z regulacjami prawa międzynarodowego, jak również ustawą z 6.01.2005r. o mniejszościach narodowych – jest to grupa ludzi zamieszkująca obszar danego państwa, odróżniająca się od większości językiem, kulturą, pochodzeniem etnicznym  lub religią.
Aspirująca „mniejszość śląska” zamieszkuje co prawda obszar Polski, ale na tym zgodność kryteriów się kończy.
Jest to grupa osób nawiązująca do kultury śląskiej, a więc regionalnej, o zacnych staropolskich korzeniach. Gwara górnośląska, jak to wywodzą uczeni historycy i językoznawcy ,także śląskiego pochodzenia - jest pięknym archaicznym wzorcem staropolskiej mowy. Nota bene wnioskujący, podobnie jak będący tej samej opcji RAŚ na łamach m.in.Internetu posługują się fatalnie sfonetyzowaną i zaśmieconą spolszczonymi germanizmami nibygwarą.

Kultura i pochodzenie etniczne są tożsame z innymi regionami Polski, różnią się natomiast te regiony swą historyczną przeszłością, co odbija się na mentalności i poczuciu tożsamości w sposób w naszym regionie szczególnie widoczny ,ale nie uzasadniający  aspirowania do odrębnego narodu.
 Kultura śląska jest kulturą ludową ,wyrosłą z tych samych korzeni i tradycji, co polska kultura narodowa.
Wobec faktu, że argumenty te były szczegółowo analizowane w poprzednich postępowanich o rejestrację „narodowości śląskiej” –apelujący nie widzi obecnie potrzeby ich szczegółowej analizy.

Natomiast godzi się zwrócić uwagę na to, że przybierając pozór „folklorystycznej grupy” wnioskodawca pragnie „tylnymi drzwiami” ominąć przeszkody dotychczas piętrzące się na drodze do wykreowania „własnego” narodu w postaci prawomocnych rozstrzygnięć oddalających wnioski. Tymczasem zarejestrowanie mniejszości narodowej, do czego w istocie zmierza wniosek – wymaga procedury z art.10 wymienionej ustawy o mniejszościach -czego nie dopełniono.
Apelujący z szacunkiem odnosi się do chęci kultywowania  gwary, tradycji  i więzi lokalnej. Nie wymaga ta intencja jednak konstytuowania narodu, przeciwnie – akceptowanie i duma z tradycji, „mouwy” i obyczaju regionalnego są podstawą wzmocnienia tożsamości narodowej, tej rzeczywistej .

W tym stanie rzeczy wnosi się jak na wstępie.
        
                                   

wpisał j.b. (2012-01-13)