Autor: Jacek Bezeg (2013-11-13)

Ks. Karol Stehlin: Niepokalana - naszym ratunkiem

 

Kolejne spotkanie z księdzem Karolem Stehlinem z Bractwa Świętego Piusa X było jak zawsze nie tylko interesujące, ale i podnoszące na duchu.
Coraz bardziej nas otaczające sytuacje kryzysowe - nie tylko w kraju, ale i na świecie, nie tylko finansowy, ale i duchowy, bo w Kościele Rzymsko Katolickim – budzić muszą nasze, coraz większe, zaniepokojenie. W takiej sytuacji każda nadzieja na pomoc, każda szansa ratunku budzić musi zainteresowanie. A pomoc idąca ze świata duchowego, która coraz bardziej jawi się jako jedyna mogąca być skuteczną, budzić musi zainteresowanie szczególne.


Na początek, analizując samo pojęcie kryzysu i historię Kościoła ksiądz Karol pozbawił nas pewnych złudzeń. Nie było, nie jest i nie będzie lekko. Ataki zła będą się nasilać coraz bardziej. Dopiero na końcu czasów dobro zwycięży ostatecznie. Mówili o tym prorocy, mówił i Sam Pan Jezus. Jest on Księciem Pokoju, ale to co nam przyniósł, jego nauka, to miecz do walki ze złem, a Jego Kościół jest stale wojującym.


W dalszej części wykładu usłyszeliśmy już rzeczy bardziej optymistyczne. W walce, która jest naszym - jako Katolików – udziałem mamy potężne wsparcie. Niepokalana w swoich objawieniach wspiera, poucza nas i daje narzędzia. Taką potężną bronią jest przecież Różaniec Święty. Wykładowca opowiadał jak na przestrzeni wieków zawsze kiedy nasilały się działania sił i organizacji Szatana, następował i interwencja Matki Bożej dająca wsparcie, podpowiadająca sposoby walki, czy dająca oręż.  
To zdumiewające jak zgodne są w czasie te dwa tak różne procesy.


Obecny kryzys różni się od poprzednich swoją wszechstronnością. O ile poprzednio problemy Kościoła były albo zewnętrzne, albo wewnętrzne, to teraz atak nastąpił na obu tych frontach.

Nie będę tu streszczał wykładu. Mam nadzieję, że zachęciłem do jego wysłuchania.

Do pobrania:
karol3013.wma (10,46 MB)