Autor: Jacek Bezeg (2010-03-01)

Święto Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia, pomimo braku konkretnej odpowiedzi ze stolicy na wysuniętą przez opolskie środowiska propozycję, jest w naszym mieście obchodzone.Tak przy okazji, nazwa powinna brzmieć: Dzień Żołnierzy Niezłomnych.

 

 Jak przed rokiem, równo o godzinie 12 zabrzmiał hymn państwowy i pochyliły się sztandary.

 

 Przybyła kompania honorowa Wojska Polskiego, Kombatanci, 

 

mieszkańcy miasta,

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

    harcerze, uczniowie

 

 

 i władze miasta, oraz zaproszeni goście. Wszyscy razem stanęli przy pomniku ze starą maksymą BÓG, HONOR I OJCZYZNA, by oddać cześć, by wspomnieć tych, którzy mimo zdecydowanej przewagi sowieckiego okupanta nie ulegli, nie poddali się, lecz walczyli do końca.

 

 

 

 

 

 

Przypomnieli o tym w wygłoszonych przemówieniach goście honorowi uroczystości.

  (Gdyby Arkadiusz Karbowiak nie był wiceprezydentem, to tego pomnika by nie było.) 

 

 

 

W Apelu Poległych oficer wzywał ich wszystkich. Nie stawili się, bo ZGINĘLI ŚMIERCIĄ MĘCZEŃSKĄ w ubowskich katowniach.

 

 

 

 

 

 


Potem była jeszcze salwa honorowa, lecz POLEGLI NA POLU CHWAŁY już jej nie słyszeli.

 

 

Składano wieńce i wiązanki kwiatów. Na zdjęciu Prezydent Ryszard Zembaczyński.

 

 

Po skończonej uroczystości odchodzące poczty sztandarowe pięknym salutem żegnały pomnik.